" name="facebook-domain-verification">
Przejdź do głównej treści

darmowa dostawa JUŻ OD 150 ZŁ

darmowa dostawa JUŻ OD 150 ZŁ

darmowa dostawa JUŻ OD 150 ZŁ

Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Grochówka– zupa, która pokona głód i… ciszę!

Grochówka to nie jest zwykła zupa – to kulinarny czołg, który przetoczy się przez Twój żołądek i zostawi po sobie długotrwałe wrażenie. To danie, które rozgrzewa, syci i sprawia, że przez kilka godzin nie myślisz o jedzeniu.

Podstawą grochówki jest groch – niepozorne ziarenka, które po ugotowaniu zamieniają się w gęstą, treściwą masę. Do tego dorzucamy warzywa, przyprawy i – w wersji klasycznej – wędzonkę, choć wegetarianie mogą ją śmiało zastąpić dymnym aromatem lub kawałkiem marchewki z charyzmą.

Składniki:
500 g grochu łuskanego
200 g boczku wędzonego, pokrojonego w kostkę
1 cebula, drobno posiekana
2 ząbki czosnku, drobno posiekane
2 marchewki, pokrojone w kostkę
2 ziemniaki, pokrojone w kostkę
1 seler korzeniowy, pokrojony w kostkę
2 liście laurowe
4 ziarna ziela angielskiego Sól do smaku
Pieprz do smaku
Natka pietruszki, posiekana (do dekoracji)


Przygotowanie:
Groch łuskamy i dokładnie płuczemy w zimnej wodzie.
W rozgrzanym kociołku umieszczamy boczek i podsmażamy go, aż zacznie puszczać tłuszcz.
Dodajemy do kociołka cebulę i czosnek, i czekamy, aż staną się miękkie i lekko zeszklą.
Dodajemy groch i mieszamy, aby wszystkie składniki się połączyły.
Następnie dodajemy marchewkę, ziemniaki i seler korzeniowy. Mieszamy wszystko razem.
Wlewamy do kociołka wodę, tak aby wszystkie składniki były przykryte. Dodajemy liście laurowe i ziele angielskie.
Gotujemy całość przez około 1,5-2 godziny, aż groch i warzywa będą miękkie. Podczas gotowania warto od czasu do czasu sprawdzać poziom wody i ewentualnie dolać, jeśli groch zbytnio wchłonie płyn.
Po ugotowaniu grochówki sprawdzamy, czy jest odpowiednio słona i doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Grochówkę podajemy gorącą, posypaną posiekaną natką pietruszki.

Jak ją jeść?

  • Łyżką – klasyka gatunku.

  • Z pajdą chleba – bo jak już uderzać w kalorie, to z przytupem.

  • Z kolegami przy ognisku – bo jak już wszyscy mają się śmiać, to lepiej razem.

Efekty uboczne?

Nie oszukujmy się – grochówka to zupa z mocą. Po jej zjedzeniu organizm przechodzi w tryb „wewnętrznego koncertu”, a atmosfera wokół może stać się… dynamiczna. To naturalna kolej rzeczy i znak, że grochówka zrobiła swoje!

Podsumowując – to nie tylko danie, to przygoda. Jedz na własną odpowiedzialność i pamiętaj, żeby otworzyć okno! 😆💨


Smacznego!